About Me

header ads

DYREKTOR MUZEUM II WŚ PRZERWAŁ MUZYKOM KONCERT.


Dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku Karol Nawrocki zepsuł swoim zachowaniem Noc Muzeów odbywającą się w zarządzanym przez siebie obiekcie. Nominat PiS-u wyrzucił z muzeum "Kapelę Podwórkową" w czasie trwającego koncertu.

Relacja muzyka Piotr Kosowskiego

- Jestem roztrzęsiony, dlatego do was piszę. Wszystko z powodu piosenki "Ciemna dziś noc", do której polski tekst napisał Julian Tuwim i "dyrektora" Muzeum II Wojny Światowej. Jak wiecie, dzisiaj odbywa się Europejska noc Muzeów. Zaproszono mnie do przeprowadzenia akcji artystycznej w wyżej podanym muzeum. Początkowo się wahałem, bo politycznie nie jest mi po drodze (wiecie z kim). Pomyślałem jednak, że sztuka może nas w jakiś sposób połączyć, nie dzielić, że słuchając sentymentalnych melodii z okresu wojennego, zastanowimy się czym była wojna, co możemy zrobić, żeby już nigdy się nie powtórzyła ta straszliwa historia... Że spotkamy się w muzeum - miejscu kultury, a my jako muzycy sprawimy, że ten wieczór będzie wyjątkowy. Nawet nie wiecie, jak bardzo się myliłem. Zaprosiłem do tego projektu artystów z Akademii Muzycznej Kijek Monika, Urszula Cieślak , Wojtek Ulanowski. Muzeum zaakceptowało propozycję naszych utworów, próby, organizowanie kostiumów.

Dzisiaj wykonaliśmy cztery z sześciu planowanych recitali, ponieważ w trakcie wykonywania wspomnianej piosenki do akcji przystąpił pan "dyrektor", który (w trakcie wykonania artystów) rozkazał natychmiast przerwać, drąc się przy tym, że to bolszewicka piosenka i mamy zakaz jej wykonywania. Jako opiekun tego przedsięwzięcia, zacząłem tłumaczyć, że repertuar został ustalony z dyrekcją, która podpisała umowę, a autorem tekstu nie jest bolszewik, tylko Tuwim. Pan "dyrektor" nie chciał jednak dyskutować drąc się (na zmianę), że jest dyrektorem i że to bolszewicka piosenka. Wreszcie kazał nam się spakować i opuścić teren muzeum. Chciałbym powiedzieć, że specjale używam zapisu "dyrektor", ponieważ ten pan jest zwyczajnym chamem i prostakiem. Byliśmy zszokowani tak wulgarnym zachowaniem w placówce kultury. Doprowadził nas do łez. My chcieliśmy tylko dać ludziom cząstkę siebie, a potraktowano nas jak przedmioty. Tacy właśnie mali ludzie z pis-u otrzymują ważne i wymagające stanowiska, a są skończonymi abderytami. Żal, niemoc i strach.

Prześlij komentarz

0 Komentarze