About Me

header ads

"Dziennikarz z Belgii" krytykował Tuska po francusku w TVP Info. Okazał się być pracownikiem TVP


W piątkowy wieczór TVP Info wyemitowało program o "powiązaniach Donalda Tuska". Wypowiadali się w nim zagraniczni politycy, a także Sebastien Meuwissen, podpisany w programie jako "dziennikarz z Belgii". - Nie mam wątpliwości, że pan Tusk nosi w swoim sercu i w swoich działaniach o wiele bardziej Niemcy, niż jakikolwiek inny kraj - mówił po francusku. - Według mnie Donald Tusk przez tyle lat już tak bardzo zaszkodził Polsce, że powinien spojrzeć w lustro i dać Polsce i Europie spokój - mówił w dalszej części programu.

Meuwissen wypowiadał się w programie kilka razy. Uwagę na to, że podpisany jako "belgijski dziennikarz" i wypowiadający się po francusku mężczyzna to prawdopodobnie pracownik TVP zwróciła na Twitterze Hanna Lis, która później w "Gazecie Wyborczej" opisała jaki dorobek ma bohater materiału wyemitowanego w TVP Info.

Na facebookowym profilu z nazwiskiem Sébastien Meuwissen widnieje informacja, że pracuje w portalu Visegrád Post (o czym informowano w TVP Info), oraz że w lutym zaczął pracę w TVP 2. Na Facebooku zamieścił też w lutym i marcu wpisy z informacją (po polsku), że szuka rozmówców do programu "Pytanie na śniadanie". Informacja o tym, że jest stażystą w TVP znajdowała się również w portalu LinkedIn. Nie jest tam już uwzględniona, ale nadal wyświetla się w Google.

Sebastian Meuwissen w 2016 roku wypowiadał się dla dziennikarki Radia TOK FM przy okazji Światowych Dni Młodzieży. W artykule czytamy, że "urodził się w Belgii, ale świetnie mówi po polsku" i studiuje dziennikarstwo.

Na antenie TVP Meuwissen został podpisany jako dziennikarz portalu visegradpost.com. W serwisie znajduje się pięć artykułów z jego podpisem. Visegrád Post opisuje się jako portal o konserwatywnej linii, który w językach francuskim, angielskim i niemieckim stara się informować o "dynamicznym regionie Europy Środkowej". Piszące tam osoby - czytamy na stronie - robią to na zasadzie wolontariatu.

Założycielem i dyrektorem portalu jest Ferenc Almassy (François Lavallou), mężczyzna francusko-węgierskiego pochodzenia. W 2014 roku portal vice.com opisywał go jako "działacza europejskiej skrajnej prawicy", który działa jako pośrednik między francuskimi nacjonalistami a węgierskim Jobbikiem. W wywiadzie mówił, że na Węgrzech - w przeciwieństwie do Francji - "możemy otwarcie nazywać się antysyjonistycznymi, antyimigracyjnymi, możemy mówić, że demokracja jest gówniana". Serwis hungarianfreepress.com opisywał Almassy'ego jako "znanego z prorosyjskich i skrajnie prawicowych poglądów".

Źródło: Gazeta Wyborcza

Prześlij komentarz

0 Komentarze