About Me

header ads

"Kościół musi się zastanowić, co z tym zrobić" - wypowiedź Lecha Wałęsy

Ksiądz Franciszek Cybula, który był kapelanem prezydenta RP Lecha Wałesy przyznał się w filmie Tomasza Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu” do molestowania dwunastoletniego chłopca.

Pan o tym wiedział? - pytali dziennikarze byłego prezydenta.

- Żartujecie?! Ja, katolik miałbym wiedzieć i nie reagować?! Jestem zaskoczony. Nie mieści mi się po prostu w głowie, że ksiądz mógł się do czegoś takiego posunąć. Schował się pod mój parasol i muszę teraz odpowiadać na takie pytania. Byłem inaczej wychowany. Zresztą dla całego mojego pokolenia ksiądz był, jak sądzę, istotą niemal świętą. Poza podejrzeniami. Przypadek księdza Cybuli wskazuje, że przed wstąpieniem do seminarium powinno się badać kleryków pod kątem skłonności pedofilskich.

Bolało, gdy słuchał Pan wyznania księdza?

Nie oglądałem filmu. To jest tak obrzydliwe, że nie jestem w stanie. Wiem, że się przyznał i to mi wystarczy.

Nigdy nie miał pan żadnych podejrzeń?

Nigdy. Nikt nie powiadomił mnie, że coś takiego może się dziać.

To już drugi ksiądz w pana otoczeniu, bo przecież są też podejrzenia w stosunku do księdza Henryka Jankowskiego.

Powtarzam: nic nie wiedziałem i nigdy w życiu nie podejrzewałem, że księża mogą coś takiego robić dzieciom. Pochodzę ze wsi, odebrałem proste wychowanie i nie słyszałem, by ktoś takie podejrzenia wobec księży formułował.

Biskupi w niektórych przypadkach o tym wiedzieli i ukrywali te sprawy.

Co mogę na to odpowiedzieć? Jestem wiernym synem Kościoła, modlę się do Pana Boga, ale nie odpowiadam za to, co robią księża, a także biskupi. Bywają dobrymi nauczycielami, bywają złymi.

Podczas pogrzebu księdza Cybuli arcybiskup Głódź wiedział już o tym i nic nie powiedział…

A co ja mam wspólnego z arcybiskupem Głódziem?

Jakby Pan to skomentował?

Kościół musi się zastanowić, co z tym zrobić.

Arcybiskup Wojciech Polak, prymas Polski przeprosił.

I bardzo dobrze. Za tym, co dziś wiemy powinny iść odpowiednie działania, ale nie pytajcie mnie jakie, bo nie wiem. To przywódcy Kościoła muszą nad tym pomyśleć. Papież Franciszek już to robi.

Podobno Jan Paweł II miał wiedzieć o przypadkach pedofilii wśród księży i nie reagował...

Nic o tym nie wiem, zatem nic na ten temat nie mogę powiedzieć.

Czy ten film był potrzebny, by oczyścić Kościół?

Myślę, że tak. Teraz będzie większy nacisk na hierarchów i bardzo dobrze.

Informacje zawarte w filmie mają wpływ na pańską wiarę?

Powtarzam: wierzę w Pana Boga, nie w księży. Chciałbym jednak by moi nauczyciele byli dobrymi ludźmi.

Może trzeba znieść celibat?

Nie ja będę o tym decydował. Jestem rewolucjonistą, ale nie w Kościele.

Czy można ten film uznać za atak na Kościół?

Był potrzebny, bo zmusi hierarchów, by coś zrobili z tym problemem. Dla mnie przykre jest, że się dowiedziałem, iż mój kapelan, mój spowiednik tak źle się zachowywał. Wybrałem go, bo spowiadał mnie przed małżeństwem i pewne sprawy mi bardzo dobrze wytłumaczył. To mi się spodobało. Pięknie odprawiał też codzienne msze święte w Belwederze, świetnie nas prowadził do Boga…. No, ale okazuje się, że nie mógł poradzić sobie z chucią…

Czy powinna powstać jakaś państwowa komisja? Czy Kościół sam sobie poradzi?

Nie jestem już prezydentem, nie mogę mówić w imieniu państwa. Kościół to my wszyscy, powinniśmy się modlić w intencji księży, zaś hierarchowie – powtarzam - muszą podjąć działania.

Źródło: Dziennik Bałtycki

Prześlij komentarz

0 Komentarze