About Me

header ads

MARSZ FASZYSTÓW I NACJONALISTÓW W BIAŁYMSTOKU PROWADZILI KSIĘŻA I ZAKONNICE


To się nie mieści w głowie, uśmiechnięta zakonnica z krzyżem na szyi maszeruje na czele nacjonalistycznej, pełnej nienawiść demonstracji. Jej koleżanka pomaga młodym faszystom z Młodzieży Wszechpolskiej rozwieszać proporce i banery. Całą nacjonalistyczną imprezą dowodzi ksiądz dyrygujacy młodymi faszystami.

Witajcie w Białymstoku!
Impreza dla niepoznaki nazwana została Białostockim Marszem dla Życia i Rodziny.

Jak informują obserwatorzy z OMZRIK:

- benery nacjonalistyczne, dyskryminujące osoby LGBT rozdawali m.in. księża katoliccy
- faszystów z Młodzieży Wszechpolskiej wspierały czynnie zakonnice, min pomagały chłopcom w dekorowanie faszystowskich transparentów i pomagały im nieść faszystowskie flagi
- w marszu brali udział neonaziści ze znakami rasistowskimi na ubraniach
- pojawili się też ONR-wcy, którzy wykrzykiwali rasistowskie hasła

Naturalnie lokalna policja nie zauważyła i nie usłyszała żadnych zakazanych znaków oraz treści. W związku z tym nie interweniowała i pochód nienawiści mógł spokojnie przejść przez Białystok. Kapelanem białostockich policjantów jest ksiądz który szkolił ONR-owców z nacjonalizmu i przyjaźni się z Miedlarem.




Źródło: Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych

Prześlij komentarz

7 Komentarze

  1. Przestaje sie przyznawać ze pochodzę z Białegostoku :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to dlaczego? Bliższe są Ci środowiska tęczowe? Przecież ten artykuł jest napisany w sarkastycznym tonie. Ja jestem dumna z polskich patriotów, przywiązanych do tradycyjnych wartości.

      Usuń
  2. Ten ruch im odpowiada. Mają tradycję z faszystami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dożylismy czasów,w których patrioci ceniący tradycyjne wartości,nazywani są faszystami.

      Usuń
  3. to jest skandal!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kościół wspiera z całej siły zachowania ksenofobiczne celując przede wszystkim w homoseksualistów starając się by ksenofobia stała się immanentną wartością powszechnie akceptowaną i uznaną w tak zwanym społeczeństwie katolickim. Kościół poszukał sobie wyznawców tego typu myślenia i okazało się że z bezmyślnego , pozbawionego własnych pasji i perspektyw społeczeństwa można stworzyć ciemną masę plastyczną do utrzymania władzy kościoła w państwie pośrednio na skutek szerzenia homofobii i dyskryminacji bo nic tak ludzi nie łączy jak wspólny wróg. Jeśli jeszcze do tego nie wie się kim się jest i nie ma się żadnego celu w życiu to jedynym co może podnieść poczucie własnej ważności jest fakt że to właśnie ja dobry polski katolik jestem lepszy niż gej czy feministka. Od tego tylko krok do przemocy fizycznej i aktów przemocy bo do tego doprowadzi szerzenie dyskryminacji i nienawiści.

    OdpowiedzUsuń