About Me

header ads

Opozycji potrzebna inicjatywa i entuzjazm

Dlaczego PiS wygrał wybory? 
Bo ma inicjatywę i narzucił pozostałym partiom narrację, którą chce prowadzić dla realizacji swoich celów.

Kiedy J. Kaczyński chciał rozmawiać o wprowadzeniu w Polsce Euro, to, mimo że nie był to temat do dyskusji i wszyscy zgadzają się, że jeszcze nie czas na jego wprowadzenie, wywołał dyskusję z przekazem do społeczeństwa, że to on dba o bezpieczeństwo finansowe Polaków. Jeśli wywołany został temat pedofilii w kościele, Kaczyński zakrzyczał, że kto walczy z kościołem, to walczy z Polską. Tak nawet na tragedii zbudował przekaz, że tylko on jest obrońcą wiary. Jeśli J. Kaczyński uznał, że czas okrzyknąć opozycję Żydami, to wywołał temat zwrotów mienia, a jak odbywała się parada równości, nazwał opozycje gejami i znowu komunikuje Polakom, siłą swoich mediów i propagandy, że wszyscy, którzy nie są w PiS, to geje, chcący zabrać prawa Polaków do zawierania związków małżeńskich i wychowywania dzieci w tradycyjny sposób…

Zasady strategii mówią, że w konfrontacji wygrywa nie ten, co ma rację, a nawet siłę, ale ten, który ma inicjatywę, reaguje błyskawicznie na zmieniające się sytuacje oraz komunikuje się prostymi i skutecznymi środkami.


Co na to opozycja?
Dyskutują o tym, co powiedział Kaczyński, że to niedorzeczne, że nieprawda, że wyssane z palca… Przyjmują postawę wygodną i odpowiadają jedynie na pytania dziennikarzy, o tym, co powiedział lider manipulacji, bo co nowego mają wymyślać.
Co z tego wynika?
Ano tylko tyle, że ludzie wiedzą, że coś jest na rzeczy, jeśli się o tym mówi.
Co zyskuje opozycyjny obóz? Niewiele. Przekaz wyjaśnia cokolwiek tylko tym, co się skupiają na zaspokojeniu ciekawości i stają się neutralni.

Na tej zasadzie J. Kaczyński wciąż dzieli Polaków i wchodzi na kolejne etapy tego podziału. Dokonuje selekcji i niesie przekaz, że tylko on broni Polski i Polaków, naszej wiary, tradycji i historii. To on dba o bezpieczeństwo finansowe rodzin, mimo, że zabiera im OFE i bezpieczeństwo militarne, mimo, że niszczy armię i wszystko jest w sferze obietnic, a nie faktów.

Opozycja próbowała mieć inicjatywę w sprawie wież, czy nadużyć księży, ale PiS reaguje szybko i jak setki afer swojej władzy przykrywa nowymi tematami i agresją propagandową mediów sobie podporządkowanych.

Co robić?
Przestać dyskutować o koalicji, a o celach do osiągnięcia. Nie wolno przyjmować, że coś jest oczywiste, bo nie dla wszystkich jest. Nie wolo dyskutować o tym, co koalicję dzieli, ale jak przedstawia różnorodną ofertę. Informować, o tym, jak jej działania wpłyną na pomyślność każdego Polaka i każdej rodziny.

Koalicja musi być żywa, pełna ciągłych inicjatyw i nie dawać się zepchnąć w narrację PiS-u. Musimy rzeczy nazywać tak, jakie one są, bez nadmiernej poprawności politycznej, prostymi słowami, do ludzi, a nie do naukowców.

W mediach, na pytania dziennikarzy o inicjatywy J. Kaczyńskiego, należy je krótko skomentować, jak się da - obśmiać, i natychmiast mówić o swoich tematach, które powinny przebić się do społeczeństwa.
Wszystko to bez agresji, ale stanowczo i zdecydowanie.

Odniosłem wrażenie, że ostatnio koalicja była zagubiona. Nie wiadomo, co komu w tej koalicji wolno, kto może być aktywny i kto za to płaci. Jeśli jednak koalicja polega na pokazywaniu się jedynie wspólnie w mediach, a członkowie partii, często zostawieni sobie czekają na wytyczne do pracy, to nie o to tutaj chodzi.

Koalicja nie może być zasłoną dla różnorodności i aktywności członków, ale stanowić forum inicjatyw, być gejzerem wspólnych pomysłów, entuzjazmu i dumy z tego, że budujemy wspólny dom przyszłości.

Nie zrobią tego politycy, którzy nie są szczerzy w swoich intencjach i dbają o dobro swoje, a nie wspólne. Nie zrobią tego ludzie, którzy pamiętają dawne urazy i na nich budują obecne relacje.
Dlatego koalicja powinna powołać sztab, który będzie pracował w jednym miejscu, składał się z młodych, pełnych entuzjazmu członków wszystkich partii koalicyjnych, miał odpowiednie uprawnienia i koordynował działania całej koalicji.

Jestem przekonany, że nie będzie skutecznej koalicji, bez sztabu otwartych głów i entuzjazmu.

Tego życzę wszystkim Polakom, którzy rozumieją manipulacje PiS-u i chcą skończyć z dyktaturą.

Zawsze z życzliwą radą,

Adam Mazguła
Źróło: facebook.com

Prześlij komentarz

0 Komentarze