About Me

header ads

Siedem do dwóch




Wiemy kto jest przeciw. Sprawdzamy kto jest za” – powiedziały w marcu organizacje LGBTI i przez dwa miesiące wspólnie z obywatelami zbierały wśród partii i polityków kandydujących do Europarlamentu podpisy pod Europejską Deklaracją Równości. Dzisiaj upubliczniono listę partii i nazwiska polityków, którzy podpisali się pod Deklaracją. O prawa osób LGBTI zobowiązała się walczyć m.in. Wiosna Biedronia, Nowoczesna i Lewica Razem. Wielkim nieobecnym jest Platforma Obywatelska.

Na sześć dni przed wyborami do Europarlamentu na stronie Kampanii Przeciw Homofobii opublikowano listę partii oraz nazwiska polityczek i polityków, którzy złożyli podpis pod Europejską Deklaracją Równości  stanowiącą zbiór zobowiązań wyborczych dotyczących osób LGBTI. Na liście znalazło się siedem partii kandydujących do Europarlamentu: Zieloni, Nowoczesna, Wiosna Biedronia, SLD, Razem, Unia Pracy oraz Ruch Sprawiedliwości Społecznej. Prawa osób LGBTI do szafy postanowiła schować Platforma Obywatelska, która nie podpisała Deklaracji. Wśród sygnatariuszy nie zobaczymy również PSL.*

Organizacje działające na rzecz lesbijek, gejów, osób biseksualnych, transpłciowych i interpłciowych wspierane przez wyborców i wyborczynie LGBTI postanowiły sprawdzić, kto konkretnie z danej partii będzie walczył o prawa osób LGBTI w Europarlamencie. Na siedem partii, które podpisały Europejską Deklarację Równości, tylko jedna – Zieloni zebrała pod Deklaracją indywidualne podpisy wszystkich swoich kandydatów i kandydatek. Nieco gorzej wypadła Nowoczesna i Razem, które zebrały kolejno Nieco gorzej wypadła Nowoczesna i Razem, które zebrały kolejno 75 proc. i 71 proc. podpisów. Na tym tle słabo wypada Wiosna z 53 proc.

Z partii Biedronia Deklarację podpisała jedynie połowa składu kandydującego do Europarlamentu.  Jest to dość rozczarowujący wynik jak na partię, która dopiero co przedstawiła tzw. Piątkę na rzecz osób LGBT – komentuje liczbę podpisów Wiosny Mirosława Makuchowska z Kampanii Przeciw Homofobii.

Rażący brak spójności pomiędzy główną linią partii, a jej przedstawicielkami i przedstawicielami widoczny jest w przypadku SLD. Choć Sojusz złożył podpis pod Deklaracją, to na 15 kandydatów jedynie 3 podpisało się pod zbiorem zobowiązań wyborczych dotyczących LGBTI. Na liście na próżno szukać podpisu Włodzimierza Cimoszewicza, Marka Belki czy Leszka Millera. Marek Belka zapytany o Deklaracje powiedział nam, że woli czyny od deklaracji. Dopytywany, jakie czyny ma na myśli, nie odpowiedział – relacjonuje Makuchowska.


Wielkim nieobecnym na liście sygnatariuszy Europejskiej Deklaracji Różnorodności jest Platforma  Obywatelska, która kolejny raz chowa prawa osób LGBTI do szafy. Za Grzegorzem Schetyną, który nie podpisał Europejskiej Deklaracji Równości, podążyła większość partii. Na 77 kandydatów i kandydatek wyłamało się jedynie 9 osób, wśród nich m.in. Prof. Danuta Hubner, Michał Boni, Janina Ochojska i Kamila Gasiuk – Pihowicz.

Platforma tematy LGBT schowała do szafy na czas kampanii wyborczej. Czy PO się nas wstydzi? Tak można wywnioskować po słowach Rafała Grupińskiego o nieeksponowaniu związków partnerskich przed wyboram i po symptomatycznym milczeniu z jakim się spotykali wyborcy dopytujący o podpisanie Deklaracji przez kandydatów z PO– komentuje Makuchowska.

O podpisy polityków i polityczek pod Europejską Deklaracją Równości zabiegają organizacje LGBTI z całej Europy. W Polsce jest to 12 organizacji, w tym m.in. Kampania Przeciw Homofobii, My, Rodzice, Parada Równości i Trans-Fuzja, wspierane przez 850 obywatelek i obywateli, którzy przez 2 miesiące każdego dnia pytali polityków i polityczki za pośrednictwem mediów społecznościowych czy są za równością osób LGBTI.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Kampanię Przeciw Homofobii, Fundację Trans-Fuzja i Centrum Badań nad Uprzedzeniami Uniwersytetu Warszawskiego, wśród osób LGBTIA aż 80% deklaruje udział w wyborach. To oni swoimi głosami rozliczą homofobicznych polityków i zadecydują, kto zasiądzie w ławach Europarlamentu – stwierdza Justyna Nakielska z KPH.

Jej słowa potwierdza wypowiedź jednego z obywateli biorącego udział w akcji zbierania podpisów pod Deklaracją –  Przez lata liberalni, jak mi się zdawało, politycy wmawiali nam, że kiedyś prawa człowieka, w tym prawa osób LGBTQIA+ w Polsce zaczną być przestrzegane. Minęła dekada i jesteśmy wciąż w tym samym położeniu. Skończył się czas na puste obietnice. Chcę konkretów. Podobnego zdania jest Irmina Szałapak działająca w stowarzyszeniu My, Rodzice – Dla nas , rodziców osób LGBTI to jest bardzo ważne czy partia, na którą głosuję chce poprawić sytuację naszych dzieci. Bez jasnej deklaracji naszego głosu nie dostaniecie.

Podpisy pod Europejską Deklaracją Równości będą zbierane do piątku, 24 maja do godziny 12:00. Tego dnia Kampania Przeciw Homofobii opublikuje finalną listę partii oraz kandydatek i kandydatów, którzy podpisali się pod Deklaracją.


*O podpis pod Europejską Deklaracją Równości nie pytano partii stosujących mowę nienawiści, dlatego w przeprowadzonej analizie nie wspominamy o takich partiach jak PiS, KORWiN czy Ruch Narodowy. Szczegóły związane z metodologią dostępne na www.comeout.pl

Źródło: kph.org.pl

Prześlij komentarz

0 Komentarze