About Me

header ads

The Guardian: Seks i religia dominują w kampanii w Polsce


Kampania przed wyborami do Parlamentu Europejskiego w Polsce przerodziła się w wojnę słowną o religię, seks i moralność, po tym jak dokument o wykorzystywaniu seksualnym przez duchownych postawił pytania o związki rządu z kościołem katolickim, a kampania partii rządzącej miała na celu przedstawienie obrońców praw lesbijek, gejów, biseksualistów i transseksualistów jako zagrożenie dla dzieci - pisze korespondent "The Guardian"
Christian Davies informuje, że dokument braci Sekielskich wyświetlono w internecie już ponad 20 mln razy, co ponownie rozbudziło w Polsce debatę na temat potężnej roli Kościoła w polityce oraz regularnym utożsamianiu homoseksualizmu z pedofilią.

- W ostatniej kampanii dużym zagrożeniem byli muzułmańscy migranci. Innym razem wrogiem są Żydzi. Teraz nasza kolej - powiedział Piotr Godzisz z organizacji Lambda, która monitoruje przypadki nienawiści wobec polskiej społeczności LGBT.

Dziennikarz "The Guardian" przypomina, że prawa lesbijek, gejów, biseksualistów i transseksualistów oraz zagrożenie dla tradycyjnych wartości pojawiają się w kampanii od początku marca, gdy prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski przedstawił szereg zobowiązań do przestrzegania praw mniejszości i wspierania edukacji seksualnej młodych ludzi. 

W odpowiedzi o zagrożeniu dla polskiej tożsamości, narodu i państwa mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Davies wspomina również o niedawnym wystąpieniu w Warszawie szefa RE Donalda Tuska oraz Leszka Jażdżewskiego. Dwa dni później policja przeszukała dom działaczki feministycznej w związku z produkcją obrazów Matki Bożej z tęczową aureolą.

"The Guardian" podkreśla również, że bliskie związki PiS z Kościołem mogą przynieść negatywne konsekwencje w związku z wyemitowanym dokumentem "Tylko nie mów nikomu". Później niektórzy duchowni starali się zdystansować od rządu. Prymas Polski abp Wojciech Polak skrytykował duchownych, którzy otwarcie poparli kandydatów PiS.

Prześlij komentarz

0 Komentarze