About Me

header ads

ZAKONNICA ZA KÓŁKIEM. POTRĄCIŁA PIESZĄ I ZWIAŁA. SPIESZYŁA SIĘ DO KOŚCIOŁA


Siostrze zakonnej z Lublina tak spieszyło się do Boga, że potrąciła pieszą. Z miejsca wypadku jednak zbiegła - tłumaczyła, że musiała szybko dostać się do kościoła.

W poniedziałkowe popołudnie jedna z lubelskich zakonnic miała wyjątkowego pecha - zatrzymała ją policja. Niestety, większe nieszczęście spotkało pieszą, którą wspomniana już pani w habicie potrąciła na drodze.

Do zdarzenia doszło na ulicy Lipowej w Lublinie. Siostra zakonna pędziła akurat do kościoła i tak bardzo jej się do niego spieszyło, że gdy wjechała w pieszą, nie oglądając się za siebie odjechała z miejsca wypadku. Pierwszej pomocy poszkodowanej oczywiście nie udzieliła. Wszak są sprawy ważniejsze od ziemskich.

Na nieszczęście zakonnicy, wszystko widzieli świadkowie. Co więcej, udało im się zapamiętać ważne szczegóły - jak wyglądała kobieta za kółkiem i jakie numery rejestracyjne miało jej auto.

Dzięki temu policji szybko udało się zbiega zatrzymać. Pani tłumaczyła, że odjechała z miejsca zdarzenia, bo inni kierowcy zaczęli na nią trąbić. Relacje świadków są jednak inne.

Jak udało się ustalić, zakonnica zignorowała sygnalizację świetlną i wjechała na przejście dla pieszych na czerwonym świetle. Gdy po potrąceniu kobiety chciała odjechać z miejsca zdarzenia, świadkowie próbowali ją zatrzymać. Wtedy miała powiedzieć im, że spieszy się do kościoła.

Poszkodowania kobieta nie odniosła na szczęście poważniejszych obrażeń i obyło się bez hospitalizacji. Sprawę bada policja.

Prześlij komentarz

0 Komentarze