About Me

header ads

Cuda nad Wisłą

W Ossowie z okazji 99. rocznicy Bitwy Warszawskiej urządzono... szopkę. Kłamstwa i agitacje, jakie towarzyszyły wydarzeniu, zamieniły pamięć o bohaterach we wspominkową karykaturę.


15 sierpnia to ważna data w historii polskiego oręża. Tego dnia w 1920 r. wojsko polskie odwróciło losy wojny z bolszewikami. Najbardziej zacięte walki miały miejsce na północny wschód od Warszawy: pod Radzyminem, Zielonką i Ossowem. Czy był to niekwestionowany triumf polskiej armii? Okazuje się, że dla dzisiejszej prawicy i Kościoła katolickiego ówczesne zwycięstwo nie było wynikiem heroizmu walczących ani taktyki wojskowej, wspartej najnowszymi zdobyczami techniki tamtych czasów, ale efektem działania Matki Boskiej oraz Ignacego Skorupki. To ten duet przesądził o wygranej Polski z bolszewicką nawałą. Czerwoną zarazę powstrzymała pod Ossowem Maryja objawiona wyłącznie Rosjanom i ateistom oraz niezłomny młody ksiądz, który chwilę po objawieniu zginął. Taką właśnie wersję historii przez cały dzień przedstawiał przybyłym na uroczystości w Ossowie ordynariusz diecezji warszawsko- -praskiej bp Romuald Kamiński. Przy okazji rocznicy Bitwy Warszawskiej uczczono w Ossowie również pamięć żołnierzy zamordowanych w Katyniu oraz „poległych” w katastrofie pod Smoleńskiem. Tu, oprócz wspomnianego już biskupa, pierwsze skrzypce grali lokalni działacze PiS, wspomagani przez prawicowych ministrów, marszałka, posłów oraz senatorów z ul. Wiejskiej.
Źródło: efaktyimity.eu

Prześlij komentarz

0 Komentarze