About Me

header ads

Ksiądz z Białegostoku żąda od nieuczeszczajacych do kościoła pieniędzy na kościół!

Ksiądz Jan Wierzbicki rozesłał do wszystkich mieszkańców parafii, którzy nie chodzą do kościoła ani nie przyjmują księdza po kolędzie wezwanie do uiszczenia “zaległych” opłat. I to za minione kilka lat. Ksiądz doskonale orientuje się, kto nie przyjmuje wizyt duszpasterskich, bo, podobnie jak wszystkie parafie w Polsce, prowadzi specjalny rejestr.

Ksiądz Jan Wierzbicki rozesłał do wszystkich mieszkańców parafii, którzy nie chodzą do kościoła ani nie przyjmują księdza po kolędzie wezwanie do uiszczenia “zaległych” opłat. I to za minione kilka lat. Ksiądz doskonale orientuje się, kto nie przyjmuje wizyt duszpasterskich, bo, podobnie jak wszystkie parafie w Polsce, prowadzi specjalny rejestr.

Każdą nieobecność na niedzielnej mszy wycenił na 2 złote i wyszło mu, że niewierzący mają płacić po 100 złotych rocznie. Ksiądz proboszcz domaga się także uregulowania od razu opłaty za cały 2018 rok, chociaż jeszcze się nie skończył.

Jedno z takich wezwań opublikował piątkowy Fakt.


Wobec zbliżających się wielkich inwestycji zaplanowanych przez Księdza Proboszcza, Rada Parafialna prosi o niezwłoczne uregulowanie zaległości za rok: 2011, 2012, 2013, 2014, 2015, 2016, 2017, 2018 – napisano w monicie. Dobrowolne ofiary na utrzymanie parafialnego kościoła są składane podczas kolędy. Nieodnotowany rok w kartotece, Rada obciąża rodzinę w wysokości 2 złotych od każdej Niedzieli tj. 100 zł. za cały rok. Utrzymanie kościoła parafialnego jest obowiązkiem każdej rodziny.

Prześlij komentarz

0 Komentarze