About Me

header ads

Nawiedzony kot „anteną komunikacyjną” buddystów.

Nie od dzisiaj wiadomo, że kościelne ambony zamieniły się w miejsca do głoszenia różnych, często kontrowersyjnych kazań. Coraz częściej się zdarza, że owe kazania wygłaszane są już nie tylko przez księży, ale także przez polityków partii, która można by napisać – próbuje rezerwować sobie tzw. „prawdę” na wyłączność. Słyszeliśmy już kazania dotyczące, na kogo ludzie mają głosować w nadchodzących wyborach, z kim mają spać, oraz komu powinni powierzać swoje pieniądze.


Znany już w Polsce (i nie tylko) ksiądz Natanek również nie stroni od kontrowersyjnych wypowiedzi, jednak jego słowa dotyczące historii nawiedzonego kota, który nie tylko atakuje księży katolickich na zlecenie buddystów, ale także jest zdaniem Natanka „anteną komunikacyjną”, aby inwigilować, to co dzieje się na plebaniach – jeżą włosy na głowie!




Autor: Tomasz Siwiec

Prześlij komentarz

0 Komentarze