About Me

header ads

POLSKI KOŚCIÓŁ NIE NAUCZA WG SŁÓW CHRYSTUSA

„Oni są Kościołem, czy to się komuś podoba czy nie” - powiedział o osobach LGBT bliski współpracownik papieża Franciszka kardynał Konrad Krajewski.
Podczas pielgrzymki na Jasną Górę spotkał się z pątnikami. Odniósł się do słów arcybiskupa Jędraszewskiego, który nazwał osoby LGBT „tęczową zarazą”. Krajewski stwierdził, że jeśli w jego mieście odbywałby się Marsz Równości on wyszedłby i zaprosił jego uczestników do katedry. „Wyobrażacie sobie, co by się działo w poniedziałek? Wszyscy pobożni z katedry przychodziliby z wodą święconą i szorowaliby ławki” - powiedział.
I przywołał słowa Jezusa: „Przyjdźcie do mnie WSZYSCY”.
Wśród katolików blokujących z nienawistnymi hasłami Marsze Równości słyszeliśmy głosy, że „Franciszek to nie jest nasz papież, ale lewacki, trzeba poczekać aż umrze”.
Bo przyjął na audiencji transseksualistę z narzeczoną. Do geja, który skarżył się na bark akceptacji powiedział „Nie jest dobrze dawać większe znaczenie przymiotnikowi, »homoseksualny« niż rzeczownikowi »osoba«. Wszyscy jesteśmy ludźmi i mamy godność. Nie ma znaczenia, kim jesteś i jak żyjesz – nie tracisz przez to swojej godności. Są ludzie, którzy wolą wybierać bądź wykluczać ludzi z powodu przymiotnika. Oni nie mają ludzkiego serca”.
Gejowi, który był w dzieciństwie wykorzystywany seksualnie przez księdza papież powiedział „Bóg nie ma nic przeciwko temu, że jesteś gejem”.
Tymczasem polscy biskupi nie tylko nie odcięli się od skandalicznych faszystowskich słów Jędraszewskiego, ale jeszcze go poparli. Stwierdzając, że krytykowanie biskupa to „atak na Kościół”.
Na zdjęciu ogłoszenie Kurii Diecezjalnej w Toruniu.


Prześlij komentarz

0 Komentarze