About Me

header ads

GRETA THUNBERG ZNÓW ATAKUJE. "MYŚLICIE, ŻE LUDZIE SIĘ PODDADZĄ. ALE TO WY SIĘ PODDAJECIE"

 - Fakty są oczywiste, ale wciąż czujecie się z nimi niekomfortowo. Zostawiacie je, bo myślicie, że są zbyt depresyjne i ludzie się poddadzą. Jestem tu po to, by powiedzieć wam, że w przeciwieństwie do was moja generacja nie podda się bez walki - powiedziała Greta Thunberg podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos.

Do Davos zjechały się setki najbardziej wpływowych i najbogatszych biznesmenów z całego świata. Thunberg skrytykowała ich bardzo ostro. I opowiedziała też o polskich górnikach, z którymi rozmawiała tydzień temu. Co dokładnie mówiła?


Przetłumaczona przeze mnie pełna treść wystąpienia poniżej:

"Rok temu przybyłam do Davos i mówiłam wam, że nasz dom się pali. Mówiłam, że chcę byście panikowali. Ostrzegano mnie, że mówienie ludziom, by panikowali w związku z kryzysem klimatycznym, jest bardzo ryzykowne. Ale nie martwcie się. Jest dobrze. Zaufajcie mi, robiłam to już wcześniej i zapewniam was, że nie prowadzi to do niczego.

I - żebyście byli świadomi - gdy dzieci mówią wam, byście panikowali, nie mówią, żebyście zachowywali się jak do tej pory. Nie mówimy wam, byście polegali na technologiach, które dziś jeszcze nawet nie istnieją i być może nigdy nie będą.

Nie mówimy wam, żebyście mówili o osiąganiu "zerowej emisji" i "neutralności węglowej" przez oszukiwanie i bawienie się cyframi. Nie mówimy wam, żebyście równoważyli swoje emisje przez płacenie innym za sadzenie drzew w Afryce, podczas gdy w tym samym czasie lasy, jak Amazonia, są wyżynane na nieskończenie wyższą skalę.

Oczywiście sadzenie drzew jest dobre, ale to zdecydowanie za mało i nie może zastąpić prawdziwej mitygacji [łagodzenia zmian klimatu] czy oddawania pola naturze.

Wyjaśnijmy sobie. Nie potrzebujemy "ekonomii nisko emisyjnej". Nie potrzebujemy "obniżyć emisji". Nasze emisje muszą się zatrzymać. I dopóki nie będziemy mieli technologii na skalę, która pozwoli pochłaniać emisje, musimy zapomnieć o "net zero" [równoważeniu emisji]. Potrzebujemy rzeczywistego zera.

Ponieważ odległe równoważenie emisji absolutnie nic nie oznacza, jeśli wciąż będziemy ignorować budżet dwutlenku węgla [pozostała ilość emisji CO2, która może pozwolić na uniknięcie zbyt dużego wzrostu temperatury], który odnosi się do dziś, a nie odległej przyszłości. Jeśli obecne wysokie emisje będą utrzymywać się przez kolejnych lat, pozostały budżet zużyjemy kompletnie.

Fakt, że USA wycofały się z porozumienia paryskiego, zdaje się oburzył i zmartwił każdego. I powinien. Ale fakt, że my wszyscy zawodzimy w celu osiągnięcia wyznaczonych celów, wydaje się już nikogo u władzy nie martwić nawet w najmniejszym stopniu.

Każdy wasz plan lub polityka, która nie zakłada drastycznych cięć emisji u źródła, już od dziś, jest kompletnie nie wystarczająca, by osiągnąć cel zatrzymania wzrostu temperatury na poziomie 1,5 stopnia.

I raz jeszcze. Tu nie chodzi o lewo czy prawo. Nie mogłoby zależeć nam mniej na polityce waszych partii. Z perspektywy zrównoważonego rozwoju, zawiodły prawica, lewica i centrum. Żadna ideologia polityczna czy struktura ekonomiczna nie była w stanie sprostać kryzysowi klimatycznemu i środowiskowemu oraz stworzyć spójnego, zrównoważonego świata. Ponieważ - gdybyście nie zauważyli - ten świat obecnie płonie.

Mówicie, że dzieci nie powinny się martwić. Mówicie: "Po prostu zostawcie to nam. Naprawimy to, obiecujemy, że was nie zawiedzie".

I nic. Cisza. A nawet coś gorszego od ciszy. Puste słowa i obietnice, które dają wrażenie, że robicie wystarczająco dużo.

W dzisiejszym społeczeństwie oczywiście nie mamy wszystkich rozwiązań. Ale nie mamy też czasu, by czekać na kilka technologicznych rozwiązań, które staną się dostępne i pomogą drastycznie zmniejszyć nasze emisje. Dlatego transformacja oczywiście nie będzie łatwa. I jeśli nie zmierzymy się z tym teraz, wspólnie, wykładając wszystkie karty na stół, nie będziemy w stanie rozwiązać problemu na czas.

Podczas dni poprzedzających 50 Światowe Forum Ekonomiczne, dołączyłam do grupy aktywistów, którzy domagaja się, żebyście wy - najbardziej wpływowi biznesmeni i politycy na całym świecie - podjęli wymagane działania.

Domagamy się, by na tegorocznym Światowym Forum Ekonomicznym, przedstawiciele wszystkich firm, banków, instytucji i rządów:

  • Natychmiast wstrzymali wszystkie inwestycje związane z wyszukiwaniem i pozyskiwaniem paliw kopalnych
  • Natychmiast wstrzymali dotacje dla wszystkich paliw kopalnych
  •  I natychmiast i w całości pozbyli się paliw kopalnych.

Nie chcemy, by doszło do tego do 2050, 2030 czy nawet 2021 r. Chcemy, byście zrobili to teraz.

Może się wydawać, że prosimy o dużo. A wy oczywiście powiecie, że jesteśmy naiwni. Ale to jest minimum niezbędnego wysiłku, by zacząć przyspieszać "zrównoważoną trasnformację".

Więc albo zrobicie to, albo będziecie musieli tłumaczyć swoim dzieciom, dlaczego poddajecie się w utrzymaniu wzrostu globalnej temperatury poniżej 1,5 stopnia. Poddajecie się nawet bez podjęcia próby. Cóz, jestem tu po to, by powiedzieć wam, że w przeciwieństwie do was, moja generacja nie podda się bez walki.

Fakty są oczywiste, ale wciąż czujecie się z nimi niekomfortowo. Zostawiacie je, bo myślicie, że są zbyt depresyjne i ludzie się poddadzą. Ale ludzie się nie poddadzą. To wy się poddajecie.

W poprzednim tygodniu spotkałam się z polskimi górnikami, którzy stracili pracę z powodu zamknięcia kopalni. I nawet oni się nie poddali. Przeciwnie. Wydawało się, że rozumieją potrzebę zmian bardziej niż wy.

Zastanawiam się, jak wytłumaczycie swoim dzieciom, że je zawiedliście i zostawiliście, by zmierzyły się z chaosem klimatycznym, który świadomie na nie sprowadziliście? Że wydawało się to zbyt złe dla ekonomii, więc zrezygnowaliśmy z idei zabezpieczenia dobrych warunków życia nawet bez starania?

Nasz dom wciąż płonie. Wasz brak akcji podsyca płomienie z każdą kolejną godziną. Wciąż mówimy wam, żebyście panikowali i zachowywali się tak, jakbyście kochali swoje dzieci ponad wszystko."


Autor:
Szymon Bujalski
https://www.facebook.com/SzymonBujalskiDziennikarz/

Prześlij komentarz

0 Komentarze