About Me

header ads

"Jacek" Helena Łuczywo, Anna Krystyna Bikont


Jacek
Helena Łuczywo, Anna Krystyna Bikont
Wydawnictwo: Agora

Po czym poznać dobrą biografię? Po tym, że nie robi z bohatera książki, pomniku ze złota. Dobra biografia to spojrzenie krytycznym okiem, to pokazanie nie tylko zalet ale i słabości tej osoby o której jest książka. Panie Anna Bikont i Helena Łuczywo zrobiły to perfekcyjnie. Ta książka nie jest na pewno różową słodką biografią. Obie Panie wykazały się profesjonalizmem pisząc tą biografię.

Komunizm, kapitalizm, socjalizm te trzy pojęcia opisują w bardzo dużym skrócie życie Jacka Kuronia. Myślę, że w polskiej polityce nie było, nie ma i nie będzie już drugiej tak barwnej postaci. Kuroń miał wady. I ta książka w żaden sposób nie stara się go bronić czy gloryfikować. Ogromna dawka historii Polski. Książkę powinien znać każdy, szczególnie w dzisiejszych czasach gdzie władza stara się historie zakłamywać. Mam nadzieję, że ta książka będzie kiedyś lekturą obowiązkową bo to naprawdę bardzo wartościowa książka.

Jacek Kuroń to człowiek pełen sprzeczności przy czym nie można nazwać go „nie wiedzącym czego chce”. Zawsze wiedział czego chce. Zawsze walczył o dobro ludzi a nie swoje. Książka jest przekrojem życia jego jak i jego ojca. Byłam pewna, że to będzie ciężka lektura, nic bardziej mylnego, książkę czyta się z zapartym tchem. Nawet te momenty, gdzie nie znałam ludzi o których pisano nie były nudne, wręcz przeciwnie! Książka to podróż przez najważniejsze momenty naszej polityki. Wachlarz barwnych postaci, które trzeba znać.
Zastanawiałam się dla kogo hołdem jest ta książka, czy dla Jacka Kuronia, czy dla jego miłości do żony lub polityki? Doszłam do wniosku, że Anna Bikont i Helena Łuczywo oddały tą książką hołd nam Polakom. Naszej historii. Nam samym. Bo czy jest coś ważniejszego od polityki? No nie. To ona wyznacza drogę państwa, to polityka zmienia losy nas, zwykłych ludzi. Gdyby każdy z Nas miał chociaż 1% zapału do walki z tym co złe, dziś Polska mogłaby wyglądać inaczej.

Po lekturze doszłam do wniosku, że patriotyzm to nie koszulka z orłem i okrzyki „Bóg Honor Ojczyzna” Patriotyzm to chodzenie na wybory, to nie okradanie państwa, to walka by było lepiej. Jacek Kuroń obok tego, że był komunistą czy kapitalistą i socjalistą, był też bez wątpienia patriotą i tego nie można mu nigdy zabierać. Walczył o prawa robotników, czyli zwykłych szarych ludzi bo wiedział, że to robotnicy są kołem napędowym państwa i gospodarki. Wiedział, że należą im się prawa godne człowieka. Jacek wierzył w to co robił, jako komunista wierzył w idee nie miał zamiaru krzywdzić ludzi. Zawsze kierował się dobrem drugiego człowieka, to też do samego końca nie było momentu gdzie pogonił by z domu bezdomnego czy jakiegoś pijaczka. Był dobrym człowiekiem a za swoje błędy zawsze odpowiadał sam, nigdy nie szukając kozła ofiarnego, którego można było pociągnąć do odpowiedzialności.

W książce znalazło się też miejsce na opisanie historii niezwykłej miłości, oddania i poświęcenia. Mowa tu o relacji między Jackiem a jego żoną Gają. Takiego uczucia można pozazdrościć, tym bardziej, że to były czasy trudne, pełne stresu i strach a jednak, oni potrafili w tym wszystkim jeszcze się kochać.

Dla kogo ta książka? Dla absolutnie każdego, powiem więcej, a raczej powtórzę się, mam nadzieję, że ta książka będzie kiedyś lekturą obowiązkową. Polecam gorąco warto znać naszą najnowszą historie, która nie jest podkręcona i umalowana, stronnicza. Warto znać takie historie jak ta, o człowieku, który całe życie walczył z każdym systemem, który krzywdził ludzi.

Kuroń cały czas powtarzał:
- W normalnym kraju byłbym socjaldemokratą, a teraz muszę budować kapitalizm.

Żródło: http://lubimyczytac.pl/
Autor recenzji: kuzo

Prześlij komentarz

0 Komentarze