About Me

header ads

PRAWO DO NIEZAWISŁOŚCI. PRAWO DO EUROPY

"PRAWO DO NIEZAWISŁOŚCI. PRAWO DO EUROPY"

Pod takim hasłem 11 grudnia 2019 r. w Warszawie przeszedł „Marsz Tysiąca Tóg. Według różnych szacunków wzięło w nim udział od 15 do 30 tysięcy osób, w tym wielu sędziów, prokuratorów, adwokatów, radców prawnych i notariuszy. Podkreślić należy, że w marszu wzięli udział sędziowie z ponad 20 europejskich krajów. Obok przedstawicieli zawodów prawniczych szli także zwykli obywatele niezgadzający się z tak zwaną „ustawą kagańcową” autorstwa Prawa i Sprawiedliwości.

„Marsz” rozpoczął się o godzinie 15:00 w Warszawie pod siedzibą Sądu Najwyższego. Po godzinie 16 marsz dotarł pod Pałac Prezydencki, gdzie sędzia Waldemar Żurek wygłosił apel skierowany do Prezydenta Andrzeja Dudy. Demonstracja zakończyła się pod siedzibą Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej.

Podczas trwającego przemarszu prezydent Andrzej Duda umieścił na swoim Twitterze następujący wpis:
Foto: Krytyka Polityczna
„Jak podsumował to powiem Mecenas, który przesłał mi przed chwilą poniższy dokument z 2009 roku (!): „Niezłe… najbardziej mordercza jest hipokryzja”. Rzeczywiście. Tyle powiem”

Do wpisu Prezydenta na Twitterze załączone zostało stanowisko Krajowej Rady Sądownictwa z 2009 r. w sprawie akcji protestacyjnych organizowanych w sądach. Dokument ten bardzo negatywnie wypowiada się o udziale sędziów w jakichkolwiek akcjach protestacyjnych.
Należy jednak zwrócić szczególną uwagę, że od 1989 r. nie mieliśmy do czynienia z tak zmasowanym atakiem na wolne sądy. W 2009 r., kiedy przez ówczesną KRS został stworzony wyżej wspomniany dokument, nikomu nie przyszło do głowy, że Rząd może wprowadzić ustawę, która będzie podważała nie tylko niezawisłość sędziów, ale także same podstawy demokratycznego państwa prawa.

Jak zresztą można było zauważyć, nie tylko Prezydent negatywnie odniósł się do „Marszu Tysiąca Tóg”. Również Jacek Sakiewicz (redaktor Gazety Polskiej) na swoim profilu na Twitterze nawoływał do zorganizowania kontrmanifestacji przeciwko jak to ujął, „kaście”. I rzeczywiście — niezbyt liczna grupka kontrmanifestantów pojawiła się w okolicach „Marszu”. Na pytanie dziennikarza „Przeciwko komu protestują?” jeden z kontrmanifestantów odpowiedział „Spie…laj”, inny natomiast odpowiedział, że protestuje przeciwko „komunistom, kaście itp.”

Niewątpliwie „Marsz Tysiąca Tóg” wzbudził silne emocje. TVP oraz TVP Info przedstawiały „Marsz” jako sprzeciw wobec wprowadzanym zmianom mającym usprawnić wymiar sprawiedliwości. Koronnym argumentem ekipy rządzącej za wprowadzanymi regulacjami jest rzekome istnienie podobnych przepisów w innych europejskich krajach. Jak trafnie zauważył jeden z komentatorów, gdyby rzeczywiście tak było, sędziowie z innych krajów nie wzięliby udziału w Marszu.

Autor:
Ewa Habuda
Radca prawny

Prześlij komentarz

0 Komentarze