About Me

header ads

Co myśle kiedy mówię „wygodnie Nam kur** co?”

Jest taka piosenka, która kiedy byłem dzieciakiem powodowała dreszcze, niosła smak buntu i wolności. Starsi dobrze to pamiętają a młodzieży przypomnę. Jej druga zwrotka brzmiała tak:

„Ktoś inny zmienia świat za ciebie
Nadstawia głowę, podnosi krzyk
A ty z daleka, bo tak lepiej
I w razie czego nie tracisz nic”

Przytaczam bo jest mi gorzko.
Gorzko od tego jak patrzę na to, co konsumpcyjna moda, wielkie korporacje i spożywcze sieci detaliczne - zrobiły nam jako konsumentom, ale też nam jako ludziom.

Aktualnie trwa akcja zbierania podpisów pod petycją (link w komentarzu) do Biedronka o ograniczenie plastiku jednorazowego w ich sieci. MEGA odzew jest od Zwykłych Ludzi - zaangażowanych, widzących, że wokoło nie dzieje się dobrze i mających refleksję, kiedy wchodzą do sklepu, że ta ilość plastiku jednorazowego jest niepotrzebna i absurdalna. Widać też, jak ta fala niezadowolenia rośnie w ilości podpisów - nie minął jeszcze tydzień a mamy ponad 5.600!!!

Wczoraj opublikowałem zdjęcia z Carrefour Carrefour Bio , które pokazują jak bardzo komunikaty i wizerunek eko sieci nie przystają do tego jaki asortyment nam proponują. Obrane ziemniaki czy czosnek w folii - to dla mnie przynajmniej - szczyty hipokryzji i #greenwashing na ogromną skalę.

To co powoduje, że jest mi gorzko, to bardzo ograniczony odzew ze strony ludzi, którzy w związku ze swoją pozycja, wpływem i odpowiedzialnością powinni wesprzeć tego typu akcje. Ale nie robią tego, bo jest im wygodnie i dobrze oraz… najzwyczajniej się boją! Strach ich paraliżuje, że jak wyskoczą na Biedrę to nadepną komuś na odcisk i już nie dostaną intratnego kontraktu na prowadzenie eventu podczas gali „najzajebistszego dyskonta” albo festiwalu „najtańszych spożywczaków”.

Chciałem zwrócić uwagę przy tej okazji na to, jak bardzo ekologia traktowana jest jako moda i pozerstwo - szczególnie przez wszelkiej maści influenserów. Dobrze nam z nią, kiedy pasuje to do naszego wizerunku na Instragramie. Super jest się pokazać w wege knajpce, wrzucić zajawkę, że używam tylko zrównoważonych vege kosmetyków albo robię zakupy na modnym bio-bazarku (bez folii są tam warzywa - więc jaki macie problem???). Szkoda, że w następnym poście reklamujecie ciuchy od sponsora namawiając do kolejnych niepotrzebnych zakupów albo kosmetyki w plastiku za milion monet. Szkoda, że za chwilę wskakujecie w samolot i lecicie się pofotografować w modnych hotelach na Bali, z których nie wyściubicie nawet nosa, bo przecież taki syf jak za płotem to dobrze na Insta nie będzie wyglądał. Toż to się nie komponuje! W ogóle to przecież Twoj Insta i Fejsbuk wyglądają jak raj pomieszany z paradajsem - nie ma tam miejsca na niewygodną rzeczywistość - „plastikowe zrywki i warzywa zawinięte w folię w Kerfurze to nie Mój świat - ja tam nie robię zakupów.” Może od czasu do czasu podepną się pod jakąś akcję ogólnoświatową, kiedy zapali się Australia albo trzeba zre-postować fotkę znanej modelki z foliówką na głowie… ale na codzień? Po staremu! Jakby świat się nie zmieniał.

Ta gorzka refleksja związana jest też z obserwacją tego co dzieje się poza naszym wygrzanym, polskim grajdołkiem. Z jednej strony globalizacja internetów a z drugiej … no właśnie - po staremu. My po prostu nie dorośliśmy mentalnie do tego aby wykorzystać naszą pozycję i wpływ do zrobienia czegoś więcej niż selfie, które kliknie milion dzieciaków.

To od NAS zależy, czy będziemy się usprawiedliwiać, że my wiecznie na dorobku? Że jeszcze nie mamy tyle co oni więc musimy się nachapać i wtedy może kiedyś się tym podzielimy…? Obyśmy mieli okazję. Obyśmy nie utonęli wcześniej w podnoszącej się wodzie oceanów a może w plastikowych śmieciach. Obyśmy nie umarli na raka żołądka albo płuc. Obyśmy w zdrowiu dożyli tego momentu, kiedy będziemy już za starzy i zbyt mało atrakcyjni żeby dzieciaki klikały milion naszych selfie - i wtedy może udzielimy się w czymś więcej niż w konsumowaniu i radości własnej. Smacznego. Życzę abyśmy doczekali.

Czy mamy przykłady zaangażowania sławnych i wpływowych? Pewnie że tak. Ja BARDZO STRONNICZO podzielę się tylko tymi, które znam z własnego podwórka i na których mogę liczyć: Mariusz Szczygieł David Gabarioud Harelblog Michal Zaczynski Blog Sylwia Majcher - oni wszyscy wsparli na przykład projekt #NoBeautyInPlastic

Na pewno wpływowych ludzi dobrej woli jest dużo więcej - nie chodzi mi o piętnowanie nikogo. Chodzi mi o zwrócenie uwagi na "odpowiedzialny wpływ". Zapraszam do kontaktu jeśli ktoś chce się przyłączyć. #wplywamodpowiedzialnie

Może i gorzki ten tekst. Ale jeśli ktoś chce słodkości i różowo-szmaragdoiwych obrazków to wiecie gdzie sobie możecie pójść na insta czy fejsie. Pozdrawiam.

Co możesz zrobić?

  • Nie lajkujcie bezmyślnie wszystkiego co ma ładne obrazki z Twoim ulubionym influenserem. Każdy Twój lajk to $$$. Zastanów się czy nie napędzasz tym niepotrzebnej konsumpcji.
  • Podpisz petycję do Biedronki o ograniczenie ilości używanego plastiku jednorazowego (link w komentarzu poniżej). I nie kupuj w plastiku.
  • Udostępnij tego posta Znajomym.


Wszystkie zdjęcia są autentyczne oraz mojego autorstwa: 1 #NoBeautyInPlastic 2 i 4 Carrefour / Careefour Bio Konstnacin 3. Biedronka Konstancin

Autor:
Daniel Petryczkiewicz
https://www.danielpetryczkiewiczphotography.com/
https://www.facebook.com/danielpetryczkiewiczphoto/

#natura #plastik #środowisko #greenwashing #breakfree #klimat

Prześlij komentarz

0 Komentarze