About Me

header ads

Do przyjaciół spiskowców

Zacznę trochę kontrowersyjnie, jednak są to przykłady pokazujące schemat myślowy, którym chciałbym się posłużyć. Proszę nie brać ich do siebie i nie podciągać moich slow pod bluźnierstwo. Zawsze można przerwać czytanie. Zresztą...mea culpa!

Wyobraź sobie, społeczeństwo patriarchalne, ortodoksyjne, 2000 lat temu: młoda, biedna, szesnastoletnia Żydówka mówi, że jest w ciąży, i że nigdy nie obcowała z żadnym mężczyzną. Czy uważasz, że natury zostały specjalnie dla niej zawieszone, doszło do niepokalanego poczęcia, które powiedzmy sobie szczerze nie jest nagminne, czy – powtórzę – młoda, biedna, szesnastoletnia Żydówka (może być Francuska, Czeszka, Gwatemalka, Japonka, Włoszka) po prostu się broni przed wina, ukamienowaniem?

Podobna sytuacja odnosi się do momentu zmartwychwstania Jezusa, jak to groby w Jerozolimie otworzyły się według Mateusza (nie Morawieckiego), a zmarli Świeci zmartwychwstali i chodzili po mieście. Czyżby zmartwychwstanie było tak banalnym wydarzeniem w tamtych czasach, ze nikt tego, oprócz ewangelii, zdawkowo nie zanotował, żadna kronika, żaden zapis, żaden ślad myśli ludzkiej, przecież było to wydarzenie niemal pankosmicznej skali?
Kolejna sytuacja, dowiedziałeś się, od znajomego A, ze twój dobry znajomy B z twojej ulicy zmarł. Ty po kilku dniach, dokładnie po niecałych trzech, okay po weekendzie, widzisz znajomego B zdrowego jak rydza, spacerującego w gronie wesołej czeladki kilka przecznic dalej. Czy uważasz, ze twój znajomy B zmartwychwstał czy czegoś nie zrozumiałeś z informacji, która dostałeś od znajomego A?

Uwierzysz w to? Zawierzysz? Postawisz cale życie na takie karty? Otóż pytanie jest fundamentalne, jakie jest prawdopodobieństwo takich zdarzeń? Jak to można wyjaśnić w sposób obiektywny i do końca? Co w takim razie zrobić z wiara ponad miliarda ludzi w niepokalane poczęcie i zmartwychwstanie? Nie wspominam tutaj cudów z innych religii, bo niosą dokładnie ten sam dysonans poznawczy. Dla mnie odpowiedz jest jasna i dla Davida Huma również była, człowieka, który mówił o cudach jako o zawieszeniu praw natury na czyjąś korzyść. Jest to dla nas logiczny sprawdzian. Sprawdzian ten działa podobnie jak brzytwa Ockhama czyli wyjaśnienie powinno być jak najprostrze, aby nie mnożyć bytów (możliwych rozwiązań i kolejnych niewiadomych). Zaś brzytwa Hitchensa jest bardziej bezpośrednią: „rzeczy przyjęte bez dowodów odrzucamy bez dowodów”. Sa to podstawowe narzędzia do negowania cudów, mitów, spisków, klamstw, czyli: żelazna logika, rachunek prawdopodobieństwa, zdrowy rozsadek.

Parę dni temu zamieściłem post dotyczący wypowiedzi, któregoś z księży polskiego KK, który w swoim kościelnym, kazalniczym tonie twierdził, z ataku terrorystycznego na WTC nie było, żadnych samolotów nie porwano, a cala sprawa to medialna manipulacja. Wieże WTC zostały wysadzone w powietrze w ramach spisku, aby moc rozpocząć krucjatę antyterrorystyczna na Irak i na złoża ropy, domyślam się. W kilku komentarzach do postu, zostały podniesione „różne watki” i interpretacje „faktów”, które niby świadczą o wielu działaniach „pewnych” grup ludzi i organizacji w skali światowej, wpływających na kreowanie, przygotowywanie i realizacje „innych” zdarzeń, dla swoich tajemnych celów i partykularnych interesów, kosztem życia ludzi, traktując śmierć ludzi jako colateral damage.

Wymienię teraz podstawowe teorie spiskowe istniejące w przestrzeni, aby pokazać świat urojeniowy, i po części żyjący swoim życiem w świadomości wielu ludzi na poziomie „piąte przez dziesiąte”, a potem powiem co chce powiedzieć. Dodam też, ze istnieją ludzie, którzy zawodowo parają się wzmacnianiem teorii spiskowych i ich propagowaniem. Sianie ziarna zawsze jest dużą odpowiedzialnością, bo nie wiadomo co wyrośnie. Dlatego, „podziwiam” tych ludzi za brak jakiejkolwiek wstrzemięźliwości i wątpliwości w zaśmiecaniu i tak już skaplikowanej ludzkiej rzeczywistości pseudo wiedza. Podwaliny wszystkich późniejszych teorii spiskowych, które rozwinęły się na świecie z tak zwanych „danych błądzących”, niby informacji które potencjalni konspiratorzy nie potrafią ukryć, to Protokół mędrców Syjonu z początku XX wieku, stworzony przez „Ochrane”, czyli fałszywkę z rosyjskiej grupy antysemickiej.

Oto one:
1. Są konsorcja i grupy przedsiębiorstw wraz ze wspierającymi politykami, które prowadza specjalne modelowanie żywności w celu depopulacji ludzkości
2. Projekt Cykada — istnieje tajemnicza organizacja, która zrzesza wybitnych geniuszy, aby tworzyć rzeczywistość
3. Eksperyment Filadelfia – metody teleportacji żołnierzy i sprzętu
4. Projekt Koniczyna – projektowanie niszczenia środowiska i ludzkości
5. Kult Saturna – pseudoreligijne wierzenie w Szatana i współpracę z nim wielu organizacji
6. Masoneria – rządzą światem, bankowością, politykami i rządami dużych krajów
7. Projekt Niebieskiej Wiązki – NASA i ONZ tworzą nowa globalna religie antychrysta
8. Szczepionki – zmowa świata medycznego wraz z korporacjami farmakologicznymi w celu uzależniania i depopulacji ludzkości
9. Hitler żyje ! – teoria ucieczki i życia
10. Franciszek w szponach masonerii
11. Rodzina Rothschieldow – jej wpływ na ludzkość
12. Chemitrials – depopulacja ziemi
13. Kłamstwo oświęcimskie
14. Zamach smoleński
15. Falsyfikacja lądowania na księżycu

Przedstawiciele teorii spiskowych to ludzie w każdym wieku, różnej płci, narodowości i zamożności, o różnych przekonaniach politycznych, poziomie wykształcenia i wykonywanej pracy. Jest wielu wyznawców tych teorii na lewicy i na prawicy. Dla pierwszych spiski sterowane są przez bogatych kapitalistów i korporacje, dla drugich to naukowcy i lewica. Wiara w teorie spiskowe nie ma względu na osobę, zdyskredytować może każdego, jak wiara w gusła, mity, bajki, imaginery friend, wróżki zębuszki, Mikołaja i jednorożca. Dlatego moi spiskujący przyjaciele, znajomi bliżsi i dalsi, baczcie na prawdę! Najważniejszym czynnikiem w wyznawaniu i podzielaniu wizji teorii spiskowych jest niestety wiara, wiara jako potrzeba wewnętrzna odkrycia jakiejś prawidłowości wydarzeń, których jednostki nie ogarniają, a czuliby się bezpieczniej. Nie chodzi o jakaś obiektywna „prawdę faktów” tylko ciągle ekscytowanie się pseudo wiedza, ułudą, urojeniem. Możemy sobie wówczas ponarzekać: „tak, wiedziałem, to oni na nas czyhają, są winni ludzkiemu nieszczęściu, przygotowują plany, aby nas zabić, unicestwić ziemie. Chcą się bogacić naszym kosztem, chcą przejąć miasta i kraje i dyktować nam warunki, chcą karmić nas GMO, zmieniając nasze DNA i wpływać na rozrodczość, to oni, Żydzi, Masoni, Bankierzy, Mafie polityczne, Antychryst, Szatan”.

Według „spiskowców” rząd USA nielubianego przeze mnie Georga Busha Juniora, którego uważałem za groznego, nawiedzonego bigota, zaryzykował razem z CIA, FBI i kim tam jeszcze, zburzenie wież WTC, demolując Pentagon, niszcząc 3 samoloty (sorry, samolotów nie było), zabijając kilka tysięcy ludzi, przyczyniając się do traumy najbliższych i ludzi na całym świecie. Rząd USA pewno nie mógłby przeprowadzić takiego szacher-macher sam, musiał porozumieć się z innymi rządami „sprzymierzonych”, aby operacje były płynne. Jak tak policzymy, to o mistyfikacji wiedziało by kilkanaście tysięcy ludzi i ich rodziny, bo wtajemniczone osoby przychodzą czasami do domu, a zona / mąż pyta: „jak tam było w pracy kochanie?” A oni / one, nic, kamień w wodę. Podobna sytuacja dotyczy ponoć przygotowania operacji wojennych w Wietnamie. Wojna w Wietnamie była zderzeniem sil Zachodu z Komunizmem i zawsze ten konflikt będzie dla mnie miał taki wymiar, winne są obie strony, tzn. USA versus ZSRR, i dziwne , że Ho Chi Minh zawsze był tym dobrym glina, uśmiechniętym człowiekiem tego „światowego” sporu, a całej rzezi dokonali żołnierze amerykańscy. Jednak obiecuje, że doczytam historie o przyczynach tej wojny.

Uważam, ze spiskowanie i wyznawanie teorii spiskowych mówi wiele o osobowości danej osoby, o jej nieufności i zagubieniu, o braku wewnętrznej wolności, kroczeniu po śladach różnego „autoramentu autorytetów nieautentycznych”. Nie zamierzałem opisywać poszczególnych teorii, wymieniłem je tylko, ale chciałbym się skupić na jednej choć przez chwile, to lądowanie na księżycu. Można najnormalniej w świecie wejść na oficjalna stronę NASA pod tytułem: „The Great Moon Hoax” i dostać materiały z pierwszej reki, no ale trzeba znać biegle język. Można wejść tez na Wikipedię i porównać zarzuty i wyjaśnienia, w końcu można samemu rozstrzygnąć, czy udałoby się przez ostatnie 50 lat utrzymać w tajemnicy taka niewyobrażalną inscenizacje, zamknąć dziesiątką tysięcy ludzi usta, siła, groźbą, pieniędzmi, pracującymi przy Programie Apollo, ich rodzinom, naukowcom, aktorom i reżyserom, normalnym pracownikom przy realizacji filmu, dostawcom sprzętu, materiałów, instalatorom, pracownikom montażu, wreszcie dziennikarzom, politykom opozycji itd. Gdybym ja miał decydować czy zmierzyć się z trudnościami przygotowania lotu na księżyc jako Szef Programu, czy przygotować sfingowanie tego lotu, wybrałbym lot. Nie wiem, jak można mieć tak pokrętne wyobrażenie o świecie, ze ktoś wciąż na nas czyha, okłamuje nas, nastaje na naszą wolność, planuje nam życie, chce nas w końcu unicestwić. To chyba jest jednostka chorobowa? Mania prześladowcza?

Nie twierdze, ze „różne kręgi zbliżone do różnych kręgów” nie istnieją i nie stosują kreacji rzeczywistości i nie budują nam niebezpiecznych scenariuszy, stwarzając ryzyko i zagrożenie dla świata, ludzi i zwierząt (patrz PiS na naszym podwórku, czy Brexitowcy w UK). Ale to, co jest incydentalne i niezamierzone nie jest powszechna praktyka grup, konsorcjów, instytutów, naukowych, organizacji międzynarodowych, finansowych, rządów...etc.

Światowy spiskowy folklor, który od czasów oświecenia stracił rozmach, to wyznawcy Inteligentnego Projektu i Płaskoziemcy. Pisze ich z dużej litery, bo uważam, ze się nieźle trzymają. Ostatnio równie atrakcyjne działania prozdrowotne Antyszczepionkowcow staja się bardzo dynamiczne. Czyż nie działają na niekorzyść ludzi, wmawiając im, że jest spisek naukowców, lekarzy i firm farmaceutycznych, i apelują, aby się nie i nie szczepić własnych dzieci? „Przecież dzieciątko Jezus nie było szczepione”! Zaś Kreacjoniści stracili już prawie wszystkie argumenty w reanimacji Inteligentnego Projektu. Cały intensywny dorobek nauki ostatnich 300 lat stoi niewzruszony, oczywiście wiele faktów jest doprecyzowywana, ale argumenty strony przeciwnej wydaja się wiedza zalążkowa, wsteczna, manipulująca faktami i starająca się wyjaśnić oczywistość. Co do Plaskoziemcow, nawet nie wiem co powiedzieć i jak skryć uśmiech na twarzy i zażenowanie? Ich świat jest w 2D, jest niemobilny, a w argumentacji stracili żeby, nawet nie potrafią się inteligentnie odgryźć, są w przedpotopowym przedszkolu, bawiąc się żółwiami i słoniami, które podtrzymują ponoć świat.


Autor:
Tomasz Zarychta





#voxpopulipl #MyObywatele #SpołeczeństwoObywatelskie #NGO #WolneMedia #wieszwięcej #wieszwiecej #portalobywatelski #teoriespiskowe #WTC #plaskoziemcy #antyszczepionkowcy


Prześlij komentarz

0 Komentarze