About Me

header ads

Szymon Hołownia już jedzie do Państwa autobusem

Po tym jak kandydaci i kandydatki na urząd prezydencki otworzą już swoje kampanie wyborcze natychmiast przystąpią do przeprowadzenia dowodu na to, że są "jedynymi z nas", że zasadniczo niczym się nie różnią. 

W związku z powyższym, niebawem, ujrzymy przerażonych i zagubionych kandydatów/kandydatkę na urząd prezydencki, którzy w obcym sobie środowisku podróżowali będą, na przykład, komunikacją miejską rozpaczliwie próbując utrzymać się na nogach, nie będąc przypięci pasami albo wygodnie rozparci na tylnych siedzeniach rządowych limuzyn  lub bezpieczni w swoich samochodach sunąc ulicami polskich miast, które oglądają głównie z tej perspektywy.
Ktoś inny z kandydatów/kandydatek robił będzie zakupy w Biedrze i z miną stałego klienta uczył się będzie od nowa płacenia kartą lub ze zdziwieniem odkryje, że banknot dwustuzłotowy trudno rozmienić w kasie o ósmej rano.

Ci, którzy zwykli fotografować się na tle szlacheckich dworów tym razem przechadzać się będą ulicami blokowisk robiąc sobie zdjęcia na tle "wielkiej płyty", możliwe, że odwiedzą dom starców, ostatecznie oddział położniczy. Będą uśmiechać się niepewnie tak jak dziedzic uśmiechałby się w otoczeniu fornali. Trochę współczująco, a trochę z wyrozumiałym politowaniem.
W związku z tym, wszystkim kandydatom i kandytatom przypominam, że:

  • -korzystając z komunikacji miejskiej należy legitymować się biletem oraz że autobus zatrzymuje się na przystankach, a nie tam gdzie mamy na to ochotę, bilet kupujemy na przykład w kiosku lub u kierowcy (trzeba mieć odliczone pieniądze, w przeciwnym razie kierowca nas opierdoli);
  • -w sklepach na terenie kraju stosujemy walutę polską, a wszelkie próby wciskania kasjerkom/kasjerom eurasów, z komentarzem, że przecież jesteśmy częścią jednej wielkiej europejskiej rodziny, to jest jednak kicha;
  • -należy pamiętać również, że większość Polek i Polaków nigdy nie spędziło nocy w szlacheckim dworku spoglądając w skwierczące w kominku płomienie, podczas gdy sędziwa babunia wspomina udział "przodka z portretu" w powstaniu styczniowym (kosztowny drobiazg nad kominkiem), czy też dokonania wuja w zakresie reformy walutowej na przedwojniu (zakurzony album rodzinnych fotografii, cudem ocalały z dwóch totalitaryzmów i gotów na trzeci).

Dobrze byłoby również gdyby kandydaci i kandydatka zechcieli zauważyć, że ich odklejenie od rzeczywistości jest widoczne w stopniu krytycznym przez większość kadencji i nie da się zagrać w dwóch spotach na krzyż, że jest się ziomem/ziomką z sąsiedztwa i mierzy się codziennie z tymi samymi problemami z jakimi mierzy się pielęgniarka, kierowca autobusu, urzędnik lub sprzedawca.
Nie wiem jak Państwo, ale ja podziękuję za ten teatr. Tymczasem Szymon Hołownia już jedzie do Państwa autobusem. Poszukajcie w sieci.

Autor:
Marcin Zegadło
poeta, publicysta




#voxpopulipl #MyObywatele #SpołeczeństwoObywatelskie #NGO #WolneMedia #wieszwięcej #wieszwiecej #portalobywatelski #tvpis #duda2020 #holownia

Prześlij komentarz

0 Komentarze